Artykuł sponsorowany
Jak psychiatra rozpoznaje chorobę alkoholową, gdy objawy mieszają się z depresją, nerwicami i PTSD

Pacjent nierzadko sięga po alkohol, aby doraźnie złagodzić narastający lęk lub wewnętrzne napięcie psychiczne. Otoczenie zauważa w tym czasie przede wszystkim zmianę jego codziennego zachowania, zwiększoną drażliwość lub stopniowe wycofywanie się z relacji społecznych. Sama osoba pijąca długo tłumaczy to zachowanie jako zwykły sposób na odreagowanie stresu. Granica między ryzykownym radzeniem sobie z trudnościami a chorobą bywa płynna i wymaga wnikliwej analizy medycznej. Podwójna natura problemu sprawia, że objawy uzależnienia mieszają się z symptomami innych zaburzeń psychicznych.
Kryteria rozpoznania i analiza wywiadu lekarskiego
Rozpoznanie choroby alkoholowej nie opiera się wyłącznie na sumowaniu ilości spożywanego alkoholu. Lekarz ocenia przede wszystkim utratę kontroli nad piciem, powtarzające się skutki zdrowotne oraz nawroty po okresach abstynencji. Według klasyfikacji DSM-5 zaburzenie to wymaga spełnienia co najmniej dwóch z jedenastu kryteriów w ciągu dwunastu miesięcy. Obejmują one między innymi silne pragnienie substancji, nieskuteczne próby ograniczenia spożycia oraz występowanie fizycznych objawów odstawiennych. Z kolei system ICD-11 definiuje uzależnienie przez silny wewnętrzny przymus oraz upośledzoną kontrolę. W tym ujęciu pacjent musi spełniać co najmniej dwie z trzech głównych cech przez rok lub wykazywać je w sposób ciągły przez miesiąc.
Kluczowym elementem oceny pozostaje szczegółowy wywiad medyczny z pacjentem. Lekarz zwraca szczególną uwagę na informacje o porannym piciu, które stanowi wczesny wskaźnik utraty kontroli. Porcje alkoholu wypijane na początku dnia służą zazwyczaj złagodzeniu nieprzyjemnych doznań fizycznych. Kliniczne objawy zespołu abstynencyjnego pojawiają się zwykle po sześciu godzinach od ostatniego spożycia. Ich szczyt przypada najczęściej na czas między dwudziestą czwartą a trzydziestą szóstą godziną abstynencji. Do typowych reakcji organizmu należą drżenie mięśniowe, tachykardia, nadmierna potliwość, bezsenność oraz odczuwalny lęk i przygnębienie. W trakcie rozmowy specjalista analizuje również pogorszenie funkcjonowania zawodowego pacjenta. W praktyce medycznej ośrodka Virtus w Białymstoku stosujemy wystandaryzowane narzędzia przesiewowe, takie jak testy AUDIT czy MAST, które pomagają obiektywnie ocenić skalę problemu.
Współwystępowanie zaburzeń a precyzyjna diagnoza
Obraz kliniczny ulega znacznemu zatarciu, gdy uzależnieniu towarzyszą inne trudności natury psychicznej. Depresja, zaburzenia lękowe oraz zespół stresu pourazowego mogą poprzedzać rozpoczęcie ryzykownego picia. W wielu przypadkach nasilają się one właśnie pod wpływem długotrwałego działania alkoholu. Badania wskazują, że uzależnienie zwiększa ryzyko wystąpienia zaburzeń nastroju ponad trzykrotnie, a prawdopodobieństwo rozwoju depresji wzrasta niemal czterokrotnie. Osoby po traumatycznych przeżyciach cierpiące na PTSD również są ponad dwukrotnie bardziej narażone na nałóg. Alkohol bywa w tych sytuacjach mechanizmem samoleczenia obniżonego nastroju lub napięcia lękowego. Jednocześnie substancja ta biochemicznie wywołuje i pogłębia stany depresyjne.
Odpowiednie uporządkowanie rozpoznania wymaga uważnej oceny medycznej. Konsultacja u psychiatry pozwala ustalić dokładną sekwencję pojawiania się poszczególnych symptomów. Lekarz często wspiera się rozmową z bliskimi, co daje szerszy obraz sytuacji. Ważnym wskaźnikiem diagnostycznym jest czas utrzymywania się objawów. Stany depresyjne trwające dłużej niż cztery tygodnie po ustąpieniu fizycznego zespołu abstynencyjnego sugerują pierwotne zaburzenie depresyjne. Oznacza to, że pacjent zmaga się z niezależną chorobą, a nie wyłącznie ze skutkami odstawienia alkoholu. Postawienie trafnej diagnozy umożliwia zaplanowanie jednoczesnego leczenia farmakologicznego i odpowiednio dobranej psychoterapii uzależnień. Praca terapeutyczna wymaga bowiem równoległego zajęcia się czynnikami napędzającymi chorobę.
Alkohol przestaje być dla pacjenta jedynie sposobem radzenia sobie z codziennym napięciem w momencie utraty kontroli nad ilością i częstotliwością picia. Pojawiające się nawracające skutki zdrowotne oraz destrukcja relacji społecznych wymuszają zmianę podejścia do własnego stanu. Odpowiednie wsparcie medyczne wymaga równoczesnego spojrzenia na sam mechanizm nałogu oraz na leżące u jego podłoża zaburzenia psychiczne. Kompleksowa praca, obejmująca detoksykację i stabilizację nastroju, sprzyja trwałemu zatrzymaniu destrukcyjnego cyklu. Zintegrowane postępowanie medyczne zapobiega sytuacjom, w których nieleczony lęk lub przeżyta trauma prowadzą do szybkiego nawrotu choroby alkoholowej.



